
Uwertura
Introdukcja Owóż każdy niech pamięta...; Jak lilija co rozwija…
Recytatwy A teraz z nami..; Aria Zanim utrudzone oczy
Recytatyw Ale gdzież Stacho?... Aria Rodzc powiada: słuchaj no…
Recytatyw Cóż Bartosieńku jakże się...Aria Oszalałeś waść! Nakaż, niech ożywcze słonko
Recytatyw Serdeńko! Bartosiuniu! Już ramię me zdrowe…; Duet Już od godziny prawie…
Recytatyw A Bóg łaskawyna ludzkie sprawy..; Tercet Bo gdy chłopak na dziewczę zerka…
Recytatyw Stacho odjeżdża, nie powróci już Zuzia; Aria Jak tu ująć żal na wodze…
Recytatyw Śliczna dzieweńko…Aria I fortuny i korony…
Recytatyw To zapewne o Boże…Duet Uważaj wasze!...
Finał Śniadanie czeka…
Piękne dobra w każdym względzie
Bóg z Waszmością mój Cześniku
Cześnik wulkan aż niemiło
Waszk mówiłam albo koty, albo Papkin nam się zjawił
Cóż u czorta, tyś spokojny
Bliskie nasze pomieszkania
Panie majster, proszę waści
Twe rozkazy jaśnie Panie
Co to znaczy?
No i cóż
Co wyrabiasz o mój Boże!
Przed godziną z trwogi mdleję
Gdzież suplikant? O cóż chodzi
Jak w dezertej Arabii