
Wpadacie jak po ogień
4:30
Anteny między kominami
1:48
A może myśmy wcale
2:31
Pęsetką wiecznych lodów
2:47
U wrót gdzie chłodna studnia
4:19
Spod okładu arktycznego
3:34
Czy jakiś Wielki Fałszerz
3:36
Gdy grunt się pali pod nogami
2:19
Wyłączany telewizor
2:33
Zastyga na poboczu dodge
3:07
Myślałem gdy świt różowiał
3:37
Poranne odśnieżanie
2:33
Mój zegarku, niepotrzebnie drwisz
2:22
Że „szron siwizny” w jedną noc
2:27
Białą krechą skreśla coś
1:55
Wiosny, lata i jesienie
2:15
Leciałem nad miastem, gdzie spały miliony
2:48
A jednak, gdy zawieja
0:52
Tablico moja hojnie rozdzielcza
1:39
Stając na czerwonym świetle
3:46
Cmentarze samochodów
3:33
Na ten gest ciskania w nas
1:23
Gdy świeci nam neonów blask
2:29
Stojąc przed witryną, w jej lustrzanym tle
3:16
Gute Nacht
5:29
© 2022 - Tomasz Konieczny